Ulubieńcy lata – Avon, TheBalm, Vinted i inni.

Hej! Witam Was już po wakacjach z naładowanym akumulatorkiem do działania. Nawet nie wiecie jak bardzo cieszę się na myśl o mojej ulubionej porze roku, która jest już blisko! Uwielbiam jesienną pogodę i modę. Cała ta otoczka związana z jesienią jest bardzo urokliwa. No oczywiście nie przepadam za deszcze, ale kto go lubi. Dzisiaj przychodzę do Was z wpisem o ulubieńcach lata, aby chociaż na chwilę przypomnieć sobie o słonku 🙂

Zobacz także : Świadoma pielęgnacja – zmiana w mojej pielęgnacji+ trochę informacji.

Avon Perceive Dew – zapach lata

Tak jak nigdy nie używałam produktów z tej firmy tak przez lato przetestowałam aż 3, a dwa z nich stały się moimi ulubieńcami. Pierwszym ulubieńcem, który skradł moje serce jest perfum – Perceive Dew. Jest to cytrusowo-słodki zapach. Na stronie producenta możemy przeczytać o nim to :

  • Kompozycja: owocowo-drzewna
  • Kategoria: energetyzujący zapach na co dzień
  • Główne nuty zapachowe: cytryna, melon, frezja
    • Głowa cytryna, melon, frezja
    • Serce kwiaty wiciokrzewu, morska mgiełka, morela
    • Baza piżmo, drewno sandałowe, złociste żywice

Potrzebowałam czegoś taniego, co będzie pasowało mi na okres wakacyjny i ten perfum to zdecydowanie strzał w dziesiątkę! Poleciła mi go przyjaciółka (która ma bzika na punkcie zapachów), więc kiedy zobaczyłam go w jakimś katalogu Avonu to bez zastanowienia zamówiłam i się nie zawiodłam. Zapach jest cytrusowy, energetyzujący, ale pozostaję w nim nutka słodkości. Na pewno ten zapach spodoba się fanom takich zapachów jak IN2U Calvina Kleina i Mochino I Love love. Wiem, że ten zapach zostanie ze mną na następną wiosnę/lato, ponieważ jest tani, długotrwały i intensywny.

Avon – żelowy lakier do paznokci

Jak lato to? Czerwień na paznokciach u stóp! Lakiery hybrydowe zabierają dużo czasu, dlatego ostatnio się trochę rozleniwiłam. Ale wiecie, że goły paznokieć do klapek nie wygląda za dobrze 😀 Dlatego też szukałam jakiegoś intensywnie czerwonego lakieru, który będzie długotrwały. Zdecydowałam się na żelowy lakier do paznokci w odcieniu “Red is red”. I naprawdę ta czerwień jest mocno czerwona! Pędzelek jest dość długi, ale nie jest to jakieś mocno uciążliwe przy malowaniu paznokci. Dosłownie 2 minuty w moim przypadku i paznokcie są ogarnięte. Dodatkowo wspomnę, że dla leniwych wystarczyłaby jedna warstwa tego lakieru – jest mocno kryjący i schnie w ekspresowym tępię. U mnie na stopach trzyma się ładnie przez około 1,5 tygodnia, chociaż producent zapewnia o 7 dniowej trwałości. Często można kupić lakiery z tej serii za 9 ziko, więc nic tylko kupować :)!

Vinted – miłość, która uzależnia

Wakacje były dla mnie odkryciem aplikacji vinted. Zawsze o niej wiedziałam, ale jakoś się broniłam przed zakupami. Aż poprałam aplikacje i…. przepadłam! Nagle spędziłam godziny na zakupach. Głównie kupiłam ubrania dla córki oraz dla siebie takie, na które zawsze były mi szkoda pieniędzy, a tam znalazłam w fajnej cenie i w idealnym stanie. Kupiłam 2 sukienki, które przydadzą się na jakieś wesela/imprezy (a zawsze na tym oszczędzałam, bo nie lubiłam kupować czegoś na jeden raz), 3 pary spodni paperbag, płaszcz z Zary z 80% wełny w składzie z myślą o zimie i jeszcze więcej. Teraz jestem na etapie poszukiwań ubrań jesień/zimę dla córci. Jeśli jeszcze nie robiłyście zakupów na Vinted to ostrzegam – uzależnicie się.

Gumki typu frotki

No kocham nad życie! Raczej rzadko kupuję akcesoria do włosów, ale obok tych gumek nie mogłam przejść obojętnie. Wyglądają przepięknie na włosach, ale także jako ozdoba na rękę. Podkręcają zwykłą, prostą stylizację i są po prostu urocze. Ja zdecydowałam się na gumki z Reserved w bardzo uniwersalnych kolorach.

Trochę muzyki

Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie dnia bez posłuchania muzyki. W te wakacje mocno przypadły mi do gusty trzy utwory, a każdy o trochę innym klimacie. Oto one :

The Kissing Booth i Wytańcz to – dwa lekkie filmy

Kto nie oglądał ten trąba! O tym filmie dowiedziałam się od jednej instagramerki i był to strzał w dziesiątkę! Miłosna historia nastolatków, którzy czują coś do siebie od dawna, ale boję się o tym powiedzieć! W filmie jest dużo śmiesznych sytuacji, trochę tańca i przyjaźni damsko-męskiej! Wisienką na torcie jest przystojny aktor pierwszoplanowy. Idealny film na deszczowy, jesienny wieczór.
PS. Jeśli spodoba Wam się ten film (a na pewno tak będzie) to jest do obejrzenia druga część! <3

Drugi film, który pokochałam to film pt. Wytańcz to! Film opowiada o licealistce, która za wszelką cenę chcę dostać się na uczelnie, na której studiował jej ojciec. Aby to osiągnąć musi założyć zespół i wystąpić na zawodach tanecznych. Haczykiem jest to, że nie potrafi tańczyć. W filmie oczywiście pojawia się motyw przyjaźni i miłości. 🙂

Miya – rozświetlający balsam do ciała

O tym produkcie pisałam w wpisie z pierwszymi wrażeniami, ale dla przypomnienia trochę o nim opowiem. Jest to balsam o przepięknym zapachu, który daje cudowne rozświetlenie! Nawilża i pozostawia na skórze przepiękny błysk bez wielkich drobinek. Super sprawdzał się latem, kiedy nosiłam sukienki. Nogi po użyciu tego produktu wyglądały bardzo ładnie. Na pewno będę go używała także po wakacjach na ramiona i dekolt. Szczególnie fajnie sprawdzi się na jakieś imprezy.

TheBalm Meet Matt(e) Trimony

Kultowa paletka od firmy TheBalm wpadła w końcu w moje ręce. Zawsze ją chciałam kupić, ale w tyle głowy zadawałam sobie pytanie po co mi ona :> Ale mam i nie żałuję! Cienie świetnie się blendują, a kolorystka pozwala na zrobienie makijażu dziennego i wieczorowego. Szczególnie ten fiolet przemawia do mnie, aby wykonać nim jakieś mocne smoke eye! Malowałam tą paletką także 3 inne osoby na wesele i nie zauważyłam, aby cienie się mocno osypywały (a zawsze zaczynam makijaż od twarzy). Jak dla mnie cud, miód i orzeszki. Kolory są nasycone, paletka posiada duże lusterko, cienie nie osypują się za mocno. Jeśli szukacie czegoś czym zrobicie delikatny, brązowy makijaż na co dzień, ale także chcecie kilku innych kolorów (ten fiolet jest boski!) to gorąco Wam ją polecam.

Na dzisiaj to już wszystko. Koniecznie dajcie znać, jak zleciały Wam wakacje i co skradło Wasze serca. Do zobaczenia! 🙂

O mnie


Cześć! Jestem Ania i mam 23 lata. Uwielbiam testować  kosmetyki kolorowe i pielęgnacyjne. Jestem uzależniona od Netflixa i dobrego jedzenia. Na mojej stronie zobaczysz recenzje kosmetyków, wpisy lifestylowe i trochę rzeczy z życia prywatnego.


kontakt :  annaselke.simplebeauty@gmail.com

Kategorie

Najnowsze wpisy