Świadoma pielęgnacja – zmiana w mojej pielęgnacji+ trochę informacji.

Puszenie, mat, brak objętości, strączkowanie, źle spłukany szampon lub olej – brzmi znajomo co nie? Każda z nas miała w swoim życiu nie jeden bad hair day, ale przychodzi rozwiązanie! Czas na świadomą pielęgnacje włosów, która stała się ostatnio hitem! Od kilku lat śledzę w internecie informacje o kosmetykach kolorowych i pielęgnacyjnych (bo zwyczajnie lubię czytać o nowościach), ale temat pielęgnacji włosów był zawsze w odstawce. Kupowałam byle jaki szampon i odżywkę, nie zabezpieczałam końcówek, używałam Tanglee Tezeera i rozjaśniałam włosy… Na szczęście zebrałam kilka informacji na temat pielęgnacji włosów, które może zmienią Wasze włosowe życie na lepsze :)!

Zobacz także : Idealne rozświetlenie twarzy na lato!

Metoda OMO

Od tego wszystko się zaczęło. Mycie włosów metodą OMO to nic innego niż mycie włosów w takiej kolejności: O-odżywka, M-mycie, O-odżywka. Z czego przeważnie jako drugiej odżywki używamy emolientowej, która domyka nam całą pielęgnację.

Rozpienianie szamponu

Wydaję się być banalnie proste, ale kto z Was na to wpadł? Wystarczy przed użyciem szamponu rozpienić go w jakieś buteleczce, kubeczku lub czymś innym co macie pod ręką. Uwierzcie, że dobrze rozpieniony szampon nie pozostanie na Waszej skórze głowy. Bo co ważne! Myjemy nim tylko skórę głowy, a resztki naszej mieszanki same spłyną po włosach i je odświeżą. Zapominamy o tych wszystkich reklamach szamponów, w których ładne panie mają na swojej głowie ogrom piany powstały na skutek tarcia włosów po całej długości. Tego już nie robimy!

Równowaha PEH – proteiny, emolienty i humektanty.

To zdecydowanie ciężki orzech do zgryzienia. Ale! Jest do osiągnięcia. Cała równowaga PEH polega na dostarczeniu naszym włosom odpowiedniej ilości protein, emolientów i humektantów. Właśnie wtedy możemy uzyskać piękne, wygładzone, błyszczące włosy z efektem tafli.

Proteiny mają za zadanie odbudowywać ubytki w naszych włosach i je wypełniać. Dlatego dodają objętości, a włosy są bardziej odporne na zniszczenia. Używamy ich, kiedy nasze włosy są oklapnięte, obciążone i się przetłuszczają. Przykłady protein to: keratyna, elastyna, jedwab, kolagen, pszenica hydrolizowana, mleko hydrolizowane, keratyna hydrolizowana, metionina, l-cysteina. Proteiny lubią pić dużo wody z naszych włosów, dlatego łatwo je przeproteinować, kiedy nie dostarczamy odpowiedniej ilości humektantów. Skutkiem przeproteinowania jest to, że włosy są suche.

Humektanty odpowiadają za odpowiedni poziom nawilżenia naszych włosów. Używamy ich, kiedy nasze włosy są przesuszone, matowe, łamliwe i zbyt lekkie. Przykłady humektantów to: miód, aloes, gliceryna, mocznik, witamina E, kwas mlekowy, glikol propylowy. Zbyt duża ilość humektantów w wilgotny dzień może sprawić, że Wasze włosy będą napuszone.

Emolienty czyli natłuszczacze naszych włosów. Powinny być stosowane zawsze jako druga odżywka. To one są odpowiedzialne za utrzymanie dobrego poziomu wody w naszych włosach i ochronie ich przed zniszczeniami. Sięgamy po nie, kiedy włosy są suche, puszą się, elektryzują, źle się rozczesują i są matowe. Przykłady emolientów to : oleje, masła, silikony, wosk, lanolina, parafina. Z tymi olejami jest tak, że nie każdy będzie Wam odpowiadałam, bo oleje i masła dzielimy na te do różnych rodzai porowatości. Po określenie swojej porowatości włosów zapraszam na krótki test do Anwen ->klik.

Błysk po dwuetapowym proteinowaniu

Dwuetapowe proteinowanie

Czyli bardzo lubiany przeze mnie włosing! Taki zabieg wykonuję raz w tygodniu. Polega on na pozostawieniu odżywki/maski proteinowej na minimum 30 minut. Wiele osób zawija włosy w folię spożywczą na czas takiego zabiegu, ale ja ograniczam się do turbana od Anwen. Ale jak go zrobić? Myjemy włosy metodą OMO z tym, że ostatnie O to właśnie nasze proteiny. Tak jak pisałam wyżej, zostawiamy taką odżywkę na minimum 30 minut, po czym wszystko płuczemy i nakładamy na 2-3 minutki odżywkę emolientową, aby zamknąć całą pielęgnacje. Ja przeważnie na pierwsze O używam maseczkę HairFood Aloesową od Garniera, która jest HE – humektantowo-emolientowa (więc mamy użycie humektantów z proteinami i domknięcie wszystkiego emolientem).

Olejowanie na podkład

Pamiętam kultowy filmik RLM o zastosowaniu oleju kokosowego i mowie o olejowaniu włosów. Wtedy pierwszy raz usłyszałam o tym, że na włosy można nakładać olej! Ale pamiętam też, że wielokrotnie miałam problem z zmyciem go z włosów. Z pomocą przychodzi tutaj olejowanie na podkład, którym może być woda z cukrem, żel aloesowy, odżywka humektantowa, miód. Ważne, aby naszym podkładem był humektant. Ja najczęściej sięgam po wodę z cukrem, którą popsikuję równomiernie włosy, a następnie nakładam olej (odpowiedni do mojej porowatości). Gwarantuję Wam, że jeśli użycie odpowiedniej ilości oleju i zrobicie pod niego podkład nawilżający to nie będziecie miały problemu z wypłukaniem go z włosów. 🙂

Zabezpieczanie koncówek

Kolejna istotna rzecz, o której często nie pamiętałam to zabezpieczanie końcówek. Ja sięgam po silikonowe serum Happy Ends, które nakładam na mokre włosy. Chroni przed niszczeniem mechanicznym, wygładza i zabezpiecza włosy przed wysoką i niską temperaturą. Dodatkowo przepięknie pachnie!

Jednak na rynku są także produkty bezsilikonów, które będą dobrym zabezpieczeniem dla Waszych końcówek, a wiele osób używa także olejków..

Mycie włosów delikatnymi szamponami i rypaczami

Czytać składów nigdy nie umiałam, bo jakoś nie chciałam się uczyć ich na pamięć. Dlatego na grupie Wlosing w formie pliku dodane są ‘podstawy pielęgnacji’, a w nich tabelka z podziałem na mocne i słabe detergenty oraz lista polecanych szamponów z podziałem na moc.

Ja osobiście ograniczyłam mycie włosów szamponami z SLS/SLES i przerzuciłam się na ten delikatny od fimy Anwen. Czuć różnicę, bo włosy są przyjemniejsze w dotyku mnie mniej oczyszczone.

Drugi szampon, którego używam to Kawowy Szampon Enzymatyczny, po który sięgam raz w tygodniu, aby porządnie oczyścić skórę głowy. Nie przepadam za szamponami peelingującymi z drobinkami, więc wybrałam produkt, który będzie złuszczał, ale nie będę miała problemu z jego wypłukaniem. Polecam użycie takiego mocniejszego szamponu, jeśli na co dzień używacie delikatnych produktów. A dodam, że ten od Anwen pachnie przepięknie!

Porost włosów

Jeśli tak jak ja nie widzicie przyrostu Waszych włosów to sięgnijcie po wcierki. Ja wybrałam alkoholową od firmy Banfi, którą staram się nakładać codziennie. Szczególnie skupiam się na moich małych zakolach, na których już widzę poprawę i pierwsze baby hairy. Na rynku jest także wiele suplementów na porost włosów, ale także ważne są masaże skóry głowy, które poprawiają krążenie. Więc jeśli nie macie problemów zdrowotnych (które mogłyby wpływać na Waszą kondycje włosów np. tarczyca), a włosy nie chcą rosnąć, to zacznijcie przede wszystkich używać wcierek, masować głowę oraz… podcinać zniszczone końcówki, które się wykruszają!

Co chcę jeszcze spróbować?

Włosing to studnia bez dna! Naprawdę jest jeszcze tyle rzeczy, które chciałabym spróbować! 🙂 Zaczęłam swoje pierwsze próby wydobywania skrętu, ale muszę kupić lepszy stylizator. Na pewno nie będę próbowała hennowania, ponieważ za bardzo boję się złego koloru. Laminacja galaretką to także rzecz, której chciałabym się podjąć w najbliższym czasie. Ale, ale! I tak najważniejsze będzie dla mnie uzyskanie maksymalnego wygładzenia bez użycia prostownicy. Efekt na zdjęciu wyżej to wysuszone naturalnie włosy i niestety nie jest to jeszcze wygładzenie, które oczekuję. Myślę, że spróbuję używać odżywki emolientowej do wysokoporów, aby je bardziej obciążyć i będzie git 🙂

Na dzisiaj to już wszystko! Mam nadzieję, że dowiedziałyście się czegoś przydatnego i że zachęciłam chociaż jedną z Was do świadomej pielęgnacji. 🙂

Dajcie znać jakie Wy macie podejście do włosów. Używacie tego co wpadnie Wam w ręce czy sprawdzacie składy?

O mnie


Cześć! Jestem Ania i mam 23 lata. Uwielbiam testować  kosmetyki kolorowe i pielęgnacyjne. Jestem uzależniona od Netflixa i dobrego jedzenia. Na mojej stronie zobaczysz recenzje kosmetyków, wpisy lifestylowe i trochę rzeczy z życia prywatnego.


kontakt :  annaselke.simplebeauty@gmail.com

Kategorie

Najnowsze wpisy