Jesień- jak ją pokochać? Jak nie złapać jesiennej depresji?

Dla wielu jesień kojarzy się z deszczem, brakiem energii do życia, brakiem słońca, siedzeniem w domu, zakładaniem kurtki i jesienną depresją… Niektórzy właśnie popadają w gorszy nastrój, nie mają chęci wstawać z łóżka, a czym bardziej wychodzić z domu. A to duży błąd! Wszystko (moim zdaniem) zależy od nastawienia. Możemy rano wstać, spojrzeć za okno, zobaczyć deszcz i stwierdzić od razu, że ten dzień będzie do dupy albo spędzić miło wieczór i dobrze zakończyć ten deszczowy dzień (bo zakładam, że większość z Was chodzi do pracy i jedyny wolny czas dla siebie to właśnie wieczór). Jeśli potrzebujecie poczytać kilka porad o tym, jak spędzić fajnie jesień i nie dać się smutkom to zapraszam do dalszej części wpisu 🙂

Zobacz także: Miesiąc w zdjęciach – cudowny sierpień

1. Wyjdź na spacer!

Praca-dom, praca-dom, praca-dom= nuuuudy! Nie samą pracą człowiek żyje i nie samym siedzeniem w domu. Jeśli w ciągu lata spędzaliście dużo czasu poza domem to dlaczego teraz z tego rezygnować? Szybki codzienny spacer, z kubkiem herbaty i ulubioną muzyką mogą naprawdę poprawić humor! Przewietrzenie głowy i zaczerpnięcie świeżego powietrza jest naprawdę potrzebne do dobrego samopoczucia. Już od dwóch lat staram się jesienią dużo spacerować. Dwa lata temu chodziłam na wieczorne spacery z mężem. Był to nasz czas na rozmowę i brak telefonów. Rok temu spacerowaliśmy już z ciążowym brzuszkiem i psem. I żadna pogoda nie była nam straszna 🙂 W tym roku na pewno będę często spacerowała z córką. Na razie leczymy katar, ale jestem dobrej myśli, że już za kilka dni wyjdziemy na spacer 🙂

2. Zrób klimat

Na gwiazdkę ubieramy choinkę, a jesienią….? No właśnie! Jesień jest także dobrym momentem na zmianę wystroju. Ozdobne dynie, świeczki, wrzosy, światełka, nowa narzuta na łóżko lub ciepły kocyk i nowy kubek w dużej pojemności do picia hektolitrów herbaty. Tak niewiele potrzeba, aby jesienny wieczór w domu był przyjemniejszy. Nie ma nic lepszego niż zapalenie ulubionych świec, schowanie się pod koc z kubkiem herbaty i odpalenie serialu. 🙂

3. Obejrzyj dobry serial lub przeczytaj książkę

Jesienią możemy bezkarnie pozwalać sobie na leniwe wieczory z książką lub dobrym serialem. Pogoda za oknem nie jest za ciekawa, więc nie szkoda nam poświęcić godziny lub kilku godzin na leniuchowaniu. Jest to idealny czas na przeczytanie zaległych książek lub na obejrzenie po raz dziesiąty ulubionego serialu. Ja sięgam ostatnio po książkę pt. Kochaj najlepiej, jak potrafisz autorstwa Stefanie Stahl. I powiem Wam, że bardzo polecam. Ba! Powinno ją przeczytać 90% par, aby dowiedzieć się jak polepszyć relacje z partnerem i zrozumieć niektóre ludzkie zachowania. Czyta się tą książkę lekko i szybko. Są w niej ćwiczenia, do których zachęca autorka, jednak ja wolę tylko czytać 🙂

Z kolei serial, który mnie ostatnio pochłonął (i moich braci) to BlackList. Niby nie jest to żadna nowość, ponieważ jest to serial z 2013 roku, ale przepadłam. FBI, przestępcy, rodzinne tajemnice, ciągła akcja. Dla mnie cudo. Jest to jeden z tych seriali, który może lecieć w tle, ale także są chwile, kiedy nie mogę oderwać od niego wzroku. Kolejnym serialem na mojej liście do obejrzenia są…. Przyjaciele. Sama nie wiem dlaczego jeszcze tego nie obejrzałam, skoro jest to taki klasyk jak Seks w Wielkim Mieście.

4. Wybierz się na zakupy

Czy są tutaj osoby, które nie lubią zakupów? Na pewno nie! W końcu zakupy także poprawiają humor, a każdy chce przecież chodzić z uśmiechem od ucha do ucha 🙂

Nadejście jesieni jest idealną okazją do kupienia nowych rzeczy. Z resztą uwielbiam jesienną modę najbardziej ze wszystkich. Płaszcze, swetry, botki, szaliki, odcienie brązu i beżów, ale także mocniejsze makijaże = kocham to wszystko. Jesienna moda jest moim zdaniem bardzo prosta, ale przy tym efektowna. Wystarczy założyć czarne rurki, botki, sweter o grubym splocie, płaszcz, ogromny szal, złapać do ręki torbę i już wyglądamy świetnie.

Ja swój płaszcz dorwałam już w czerwcu na wyprzedaży w Sinsay i nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła go zakładać właśnie do takich stylizacji, o których piszę powyżej. Szaliki są u mnie też ważnym elementem. Grzeją, a przy tym fajnie wyglądają. Jeśli tak jak ja nie celujecie w te wełniane lub kaszmirowe szale to polecam zajrzeć do HM, gdzie znajdziecie fajne modele w przystępnych cenach. Ja mam z tego sklepu wszystkie szaliki (aż 4 sztuki mi się nazbierały) i uwielbiam dobierać je pod kolor innych ubrań.

5. Ćwiczenia, joga, bieganie – zrób coś dla swojego ciała

W zdrowym ciele, zdrowy duch. I zgadzam się z tym w 100%. Przez wakacje schudłam 6 kg dzięki ćwiczeniom z YT i zasadzie IF (post przerywany). Wykonywałam tabaty 3x w tygodniu po 30 minut na świeżym powietrzu. Córcia smacznie spała w wózku, a mamusia ćwiczyła. I wiecie co? Pokochałam to zmęczenie po ćwiczeniach i solidną dawkę endorfin! Miałam wielką satysfakcję, że ruszyłam tyłek z kanapy i zrobiłam coś dla swojego ciała, ale także duszy. Więc jeśli tak jak ja chcecie zacząć ćwiczyć to polecam Wam kanał Moniki Kołakowskiej. Te chociażby 30 minut 3x w tygodniu przyniesie Wam wiele satysfakcji.

Jako, że na chwilę obecną jestem zadowolona z swojego ciała bardziej niż sprzed ciąży to zrezygnowałam z ćwiczeń. Zamieniłam je na wykonywanie jogi. Częściej robię ją rano, chociaż chciałabym ją zacząć praktykować wieczorami. Zapalone świeczki, zgaszone światło, wygodny strój, cisza lub relaksacyjna muzyczka… Brzmi jak idealna chwila relaksu. Jeśli chcecie zacząć to polecam kanał Gosi Mostowskiej. Ma jeden z najprzyjemniejszych głosów, więc słuchanie jej to czysta przyjemność. Moją ulubioną jogą jest ta na zdrowy kręgosłup 🙂

6. Stwórz playlistę na jesień!

Macie takiego utwory, które kojarzą Wam się z jesienną pogodą? Jeśli tak to super. Mi osobiście gust zmienia się w zależności od pory roku. Wiosną/latem słucham bardziej tanecznych piosenek, jesienią wybieram piosenki, przy których mogę chwilę porozmyślać, a zimą to wiadomo, że słucham wszystkich świątecznych 😀 Jesienną porą szczególnie podchodzą mi piosenki zespołu TheNeighbourhood i Arctic Monkeys. Potrafią zrobić klimacik, a o to właśnie chodzi 🙂

Na dzisiaj to już wszystko. Mam nadzieję, że miło spędzicie tą jesień i nie dacie się jesiennej chandrze! Pamiętajcie, że bardzo dużo zależy od Waszego nastawienia. Marudzenie nic Wam nie pomoże, bo pogody i tak nie zmienicie 🙂 Koniecznie dajcie znać jakie macie sposoby na jesień. Co oglądacie? Co czytacie? Czy wychodzicie na spacery? Buziaki i do następnego!

O mnie


Cześć! Jestem Ania i mam 23 lata. Uwielbiam testować  kosmetyki kolorowe i pielęgnacyjne. Jestem uzależniona od Netflixa i dobrego jedzenia. Na mojej stronie zobaczysz recenzje kosmetyków, wpisy lifestylowe i trochę rzeczy z życia prywatnego.


kontakt :  annaselke.simplebeauty@gmail.com

Kategorie

Najnowsze wpisy