Fenty Beauty – recenzja kultowego podkładu.

Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją podkładu z firmy Fenty Beauty. Jak dobrze wiecie, jest to marka założona przez Rihanne i z założenia jej produkty mają pasować do wszystkich karnacji. Właśnie dlatego te kosmetyki zyskały wielką popularność na całym świecie. Ja zdecydowałam się na dwa produkty z tej firmy: podkład – Pro Filt’r Soft Matte Longwear oraz błyszczyk, o którym opowiem innym razem. Sam producent zapewnia nas, że podkład zrobi nam Photoshop na twarzy. A jak jest w rzeczywistości? Czy warto wydać na niego 159zł?

Zobacz także: Jesień- jak ją pokochać? Jak nie złapać jesiennej depresji?

Podkład Fenty Beauty – cena, dostępność, kolory, opis producenta.

Zacznijmy od podstawowych informacji! Cena za 32 ml tego podkładu to 159 zł. Można śmiało powiedzieć, że jest to podkład z wyższej półki cenowej. Produkty marki Fenty Beauty możemy dostać na stronie Sephora.pl oraz makeup.pl -> tutaj podkład kosztuje 174 zł. Podkład znajduje się w ładnej, szklanej buteleczce. Rihanna wypuściła aż 50 odcieni tego produktu, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Sama mówi o nim tak :

Nareszcie! Idealny filtr z Photoshopa zawarty w podkładzie. Pro Filt’r Soft Matte Longwear Foundation, dostępny w 50 odcieniach, daje skórze natychmiastowy efekt wygładzenia, wyrównania oraz delikatnego matu. Można budować jego krycie – od średniego po pełne. Bezolejowa, inteligentna formuła dopasuje się do klimatu w którym obecnie się znajdujesz – jest odporna zarówno na wilgoć i pot, jak i nie podkreśla suchych skórek. A najlepszą jego cechą jest to, że dzięki jego lekkiej formule zawsze wyglądasz jak prawdziwa Ty. JAK DOBRAĆ ODPOWIEDNI ODCIEŃ? – Zawsze wstrząśnij przed użyciem. – Pigmenty zawarte w formule Pro Filt’r potrzebują chwili, aby wyschnąć na swój prawdziwy kolor. Dlatego zawsze szukając idealnego odcienia poczekaj chwilę, aż podkład obrze wyschnie. – Wahasz się między dwoma odcieniami? Zawsze wybieraj jaśniejszy odcień.

Fenty Beauty Pro Filt’r Soft Matte Longwear Foundation

Pamiętam, jak ta marka weszła do Polski. Na co drugim kanale na YT było można oglądać pierwsze wrażenia z użyciem tych kosmetyków. Ale zdecydowałam się na podkład dopiero po przetestowania próbki. Przy okazji jakichś zakupów w Sephorze dostałam próbkę z 4 odcieniami tego produktu i bazy (od razu powiem, że baza jest bez szału). Nałożyłam podkład i powiedziałam WOW. Buzia była wygładzona jak po nałożeniu filtru z instagrama. Koloryt wyrównany, niedoskonałości praktycznie idealnie przykryte, a całość wyglądała bardzo naturalnie. Nie raz używałam podkładu o mocniejszym kryciu, który nie nadawał się na co dzień, ponieważ z daleka było widać mocne krycie. A przy tym podkładzie jest całkiem inaczej! Buzia po nim wygląda bardzo naturalnie.

Zdecydowałam się na odcień 150 – jasny i żółciutki. Jako, że lubię używać samoopalaczy to mieszam go z mixerem od Hean i uzyskuję idealny odcień. Jeśli będziecie szukać odcienia dla siebie to polecam wybrać jaśniejszy odcień, bo niestety podkład ciemnieje (szczególnie widać to po całym dniu noszenia). Jego aplikacja jest szybka, a najlepiej nakłada mi się gąbeczką. A co do trwałości? Muszę używać go z pudrem ryżowym, bo inaczej wyświeca się już po 4 godzinach (w strefie T). Zauważyłam też, że wchodzi w zmarszczki, co po całym dniu (tak po 10-12h od aplikacji) nie wygląda za ciekawe. Delikatnie też ściera mi się z brody i nosa, ale przy dziecku zawsze są jakieś przytulanki, więc każdy podkład mi się ściera.

Czy kupię go ponownie?

Zdecydowanie tak! Mimo to, że muszę go dobrze utrwalić matującym pudrem to uwielbiam jego wykończenie! Jest to zdecydowanie ten podkład, po który chcę sięgać na większe wyjścia. Super sprawdzi się podczas rodzinnych spotkań z obecnością aparatu fotograficznego. U mnie potrafi przykryć prawie wszystkie niedoskonałości, ale pozostaję przy tym leciutki. Niczym druga skóra 🙂 W porównaniu do Estee Lauder Double Wear wypada znacznie lepiej, ponieważ nie jest tak widoczny na skórze jak Estee. Zdecydowanie polecam ten produkt dla osób z cerą mieszaną, ale także normalną. Z dobrze utrwalającym pudrem potrafi wytrzymać na buzi nawet 12 h. Myślę, że nie sprawdzi się jedynie przy cerach bardzo suchych (chociaż jeśli się mylę to mnie poprawcie :).
Reasumując : biegnijcie do Sephory po próbki tego podkładu, a na 90% jestem pewna, że się w nim zakochacie. 🙂

Zobacz także : Porozmawiajmy o podkładach! cz. 1

Na dzisiaj to już wszystko. Mam nadzieję, że post Wam się spodobał. Kolejnym podkładem, który zaczynam testować jest naturalny podkład od firmy Soraya. Ciągle powtarzam sobie, że mam dosyć kosmetyków, ale przy podkładach nie mogę się powstrzymać. Dodatkowo ten produkt był zachwalany przez Milenę Makeup, więc szybciutko poleciałam po niego do Rossmanna i jest 🙂 Buziaki i do następnego!

A Wy jakie kosmetyki kupujecie najczęściej? Używałyście coś od Fenty Beauty?

O mnie


Cześć! Jestem Ania i mam 23 lata. Uwielbiam testować  kosmetyki kolorowe i pielęgnacyjne. Jestem uzależniona od Netflixa i dobrego jedzenia. Na mojej stronie zobaczysz recenzje kosmetyków, wpisy lifestylowe i trochę rzeczy z życia prywatnego.


kontakt :  annaselke.simplebeauty@gmail.com

Kategorie

Najnowsze wpisy