Świadoma pielęgnacja – zmiana w mojej pielęgnacji+ trochę informacji.

Puszenie, mat, brak objętości, strączkowanie, źle spłukany szampon lub olej – brzmi znajomo co nie? Każda z nas miała w swoim życiu nie jeden bad hair day, ale przychodzi rozwiązanie! Czas na świadomą pielęgnacje włosów, która stała się ostatnio hitem! Od kilku lat śledzę w internecie informacje o kosmetykach kolorowych i pielęgnacyjnych (bo zwyczajnie lubię czytać o nowościach), ale temat pielęgnacji włosów był zawsze w odstawce. Kupowałam byle jaki szampon i odżywkę, nie zabezpieczałam końcówek, używałam Tanglee Tezeera i rozjaśniałam włosy… Na szczęście zebrałam kilka informacji na temat pielęgnacji włosów, które może zmienią Wasze włosowe życie na lepsze :)!

Pierwsze wrażenia – MIYA, Nacomi, Neonail i inni.

Przez ostatnie kilka miesięcy kupuję więcej pielęgnacji niż kolorówki. Jestem totalnie #zatołpiona i wkręcona w świadomą pielęgnację włosów, która potrafi mnie zaskoczyć efektami – ale wpis o tym pojawi się na blogu za jakiś czas. Dzisiaj opowiem Wam o kilku produktach, które chciałam przetestować. Są to moje spostrzeżenia po kilku użyciach, ale już wiem, po jakie produkty będę nadal sięgała z wielką przyjemnością, a jaki produkt nie do końca mi pasuje.

#ZATOŁPIONA – pierwsza recenzja produktów tołpa!

Odkąd zaczęłam używać produktów od firmy tołpa to ciągle zadaję sobie jedno pytanie : dlaczego tak późno?! Przecież jest to polska marka, łatwo dostępna, w przystępnych cenach i… uwielbiana przez wiele osób. Wystarczy dołączyć do grupy na facebooku : Tołpa, małe wielkie rozmowy i poczytać opinie innych osób, aby nabrać chęci na zakupy. A zdjęcia? Będziecie w szoku ile osób jest #zatołpiona 🙂 Moje zbiory są malutkie w porównaniu do reszty, ale wszystko przede mną. Dzisiaj opowiem o 6 produktach: 5 z serii SEBIO i jednym z serii STREFA T.

3 olejki, które wprowadziłam do mojej pielęgnacji

Nigdy nie byłam jakimś pielęgnacyjnym freakiem, ale w ostatnim czasie zaczęłam używać więcej rzeczy do pielęgnacji niż kiedykolwiek. Wszystko zaczęło się po porodzie, kiedy zauważyłam, że moja skóra stała się bardziej wymagająca. Wróciły wypryski, skóra stała się matowa, a rozszerzone pory denerwują mnie bardziej niż kiedykolwiek. Do akcji wkroczyło kilka nowych produktów do pielęgnacji, a m.in : olejek z drzewa herbacianego, olej jojoba i olejek migdałowy. Jeśli jesteście ciekawi jak się u mnie sprawdzają to zapraszam do czytania!

Soraya Naturalnie – 99% składników pochodzenia naturalnego!

Firma Soraya od zawsze kojarzyła mi się z produktami dla kobiet +30, +40 itd. Nigdy wcześniej nie zwracałam na nią uwagi podczas zakupów. Ku mojemu zaskoczeniu Soraya wypuściła trzy linie, które przyciągnęły moją uwagę (Plante, #foodie, Naturalnie). Dzisiaj opowiem o kosmetykach z serii Soraya Naturalnie.